Wrzuć na luz

Paraliż w działaniu? Pobierz darmowy pakiet startowy ZACZNIJ KOŃCZYĆ

Odcinek 15: Znowu na „TAK”?

Asertywność a ADHD. Dlaczego tak trudno Ci powiedzieć „nie”?

Wyobraź sobie swój kalendarz.
Pęka w szwach.
Brakuje Ci tchu.
Od rana nie miałaś czasu zjeść ciepłego posiłku.
Wtedy dzwoni telefon.
Kolejna prośba.
Nowy projekt.

Co robisz?
Znowu się zgadzasz.

Cudze sprawy od razu lądują na szczycie Twojej listy, a Twoje własne – lądują w koszu.
Dlaczego wolisz zatonąć w zadaniach, niż po prostu odmówić?

Dziś bierzemy to na warsztat.

„Ceną za czyjś uśmiech, chwilowy strzał dopaminy z nowego projektu i złudzenie perfekcyjnej kontroli, jest Twój własny chaos. Powiedzenie »nie« cudzym sprawom, to powiedzenie »tak« swojemu spokojowi”

Z tego odcinka dowiesz się:

  • Dlaczego wizja czyjegoś niezadowolenia paraliżuje Twój mózg.
  • Jak entuzjazm i pogoń za dopaminą pakują Cię w nadmiar obowiązków.
  • Dlaczego warto przestać poprawiać innych i pozwolić im zrobić zadanie na 80%
  •  

Trzy potężne blokady Twojego mózgu

1. Paraliżujący lęk przed odrzuceniem.

Panicznie boisz się trudnej rozmowy.
Widzisz w głowie tę wykrzywioną i niezadowoloną twarz po drugiej stronie.

Lęk przed odrzuceniem to przy ADHD absolutna norma. Zrobisz wszystko, byle tylko uniknąć konfliktu.
Bierzesz na siebie cudze zadania.
Zarywasz noce.
Wszystko po to, by nikt nie pomyślał, że zawodzisz.
Ach, jak dobrze znam to z własnej historii.

To co warto zrobić, choć nauka będzie procesem niż jednorazowym aktem, to nauczyć się trudnej sztuki odmawiania. I niestety ta droga będzie usłana potknięciami, wątpliwościami i dyskomfortem mentalnym.
Ale naprawdę warto ćwiczyć się w tej trudnej umiejętności, bo ona przyniesie większy spokój wewnętrzny i puste okienka w kalendarzu.

Zacznij od przygotowania sobie krótkiego komunikatu, gdy chcesz odmówić: „Dzięki, że o mnie pomyślałaś, ale nie dam rady. Mam teraz inne, ważne dla mnie priorytety”.
I tnij tłumaczenie się. Tłumaczenie to pożywka dla stresu. Gdy ktoś o coś prosi, powiedz: „Mam teraz inne sprawy”. I tyle.
Zapisz sobie to na żółtej karteczce. Przyklej sobie do monitora. Przeczytaj, gdy zadzwoni telefon.

2. Pogoń za ekscytacją.

Ktoś rzuca pomysł, nowy projekt, 

Hura…”nowa inicjatywa”.
Twój szybki umysł widzi darmową dopaminę.
Jesteś na „tak”, zanim w ogóle pomyślisz.
Entuzjazm wygrywa z logiką.
Wchodzisz w to.

A potem toniesz. Nowy projekt generuje chaos, a twoje własne ważne sprawy leżą odłogiem.

Co Ci pomoże w tych sytuacjach?
Wprowadź żelazną regułę 24 godzin.
Ktoś proponuje Ci udział w nowym projekcie? Powiedz: „Świetnie, spojrzę w kalendarz i dam Ci znać jutro”. Daj swoim emocjom czas na opadnięcie.

2. Brak delegowania.

Myślisz, że to nie jest kwestia asertywności?
Błąd.
Oddanie komuś zadania wymaga postawienia twardej granicy.

Ty wolisz powiedzieć: „Sama zrobię to szybciej”. Tłumaczenie komuś instrukcji wydaje Ci się stratą czasu.
Efekt?
Siedzisz po godzinach i poprawiasz cudze tabelki, bo twój perfekcjonizm nie pozwala ci odpuścić.

Odetnij perfekcjonizm.
Tak wiem, banał, nie da się tego zrobić, przecież to cała „ja”.
Ale jak się w tym odmawianiem. Delegowania można się nauczyć.
Krok za krokiem.
Zadanie po zadaniu. Widziałam to już to na własne oczy w pracy z moimi klientami.

Od czego warto zacząć?
Pozwól komuś zrobić zadanie i dać zgodę, jeśli to zadanie nie jest idealne, na 80%.
Świat się nie zawali.

Znajdź dziś jedną rzecz, którą zawsze robisz sama.
Poproś o to kogoś innego, ugryź się w język i nie poprawiaj.
Zyskasz godzinę życia, może warto?

Ceną za czyjś uśmiech, chwilowy strzał dopaminy z nowego projektu jest twój własny chaos.
Powiedzenie „nie” cudzym sprawom to powiedzenie „tak” swojemu spokojowi.

Lubisz 

ten odcinek?

Zapisz się, żeby otrzymywać najnowszy wprost na Twoją skrzynkę.

1280 720 life-coach