fbpx

Wrzuć na luz

Dlaczego Twoje listy zadań nie działają?

Kilka lat temu tonęłam w żółtych karteczkach. Jako kierownik projektu z dwójką dzieci czułam, że mój mózg to dziurawe wiadro. Dziś wiem, że to przez „otwarte pętle”.

"Spisane rzeczy uwalniają głowę. A im mniej masz na głowie, tym większy zyskujesz spokój i poczucie kontroli nad swoją rzeczywistością."

Z tego odcinka dowiesz się:

  • Czym są „otwarte pętle” i dlaczego prowadzą do wyczerpania.
  • Jak stworzyć swój zewnętrzny dysk, któremu w końcu zaufasz.
  • Dlaczego kalendarz elektroniczny wygrywa z żółtymi karteczkami.
  • Jak współdzielenie zadań z bliskimi uwalnia Twoją głowę.

Większość osób z ADHD myśli, że potrzebuje lepszej pamięci. Prawda jest taka, że potrzebujemy systemu, któremu możemy zaufać.

Przez lata pracowałam jako kierownik projektu. Prowadziłam kilkanaście procesów naraz, a w domu czekała dwójka małych dzieci. Z boku wyglądało to na świetną organizację. W rzeczywistości? Tonęłam w żółtych karteczkach.

Każde „zadzwoń”, „sprawdź”, „na wczoraj” było jak otwarta karta w przeglądarce mojego mózgu. Dziś, jako psycholog i coach ADHD, wiem, że to tzw. otwarte pętle. Jeśli masz szybki umysł, Twój mózg próbuje zapamiętać wszystko, co generuje gigantyczny stres (podnosi kortyzol) i prowadzi do wieczornego wyczerpania.

Moja strategia na „wyciszenie” mózgu:

  1. Zasada: Nie ma w kalendarzu /na liście = nie istnieje. Przestałam zmuszać swoją pamięć roboczą do dźwigania dat i godzin. Mój kalendarz w telefonie to mój „zewnętrzny mózg” – on pamięta, a ja w tym czasie mogę po prostu myśleć i tworzyć.

  2. Zasada: „Zapisz od razu”. Gdy tylko wpadnie mi do głowy myśl „muszę to zrobić”, od razu ląduje w notatniku. Nie daję jej szansy, żeby „pobierała prąd” i krążyła w głowie jako kolejna otwarta pętla przez pół dnia.

  3. Zasada: Dzielę listę zadań na połowę. Przestałam być jedyną osobą w domu, która wie wszystko o przeglądach auta czy dentystach. Dzięki wspólnemu kalendarzowi z mężem, połowa domowej logistyki po prostu przestała obciążać mój procesor.

Jak radzicie sobie z nadmiarem  list „to do”, które zdają się nie mieć końca? Macie swoje sprawdzone „zewnętrzne dyski”?

Lubisz 

ten odcinek?

Zapisz się, żeby otrzymywać najnowszy wprost na Twoją skrzynkę.